Wiedza

Ustawienia kalibracyjne do skopiowania!

Temat wraca jak bumerang, a na forach wrą dyskusje. Nowicjusze proszą tych, którzy mieli przeprowadzoną kalibrację, o ustawienia jakie zostały wgrane w wyświetlacz. Dyskusje, czy kalibracja jest indywidualna do wyświetlacza i/lub źródła, czy warunków oświetleniowych rozciągają się na wiele stron, przy czym moje wypowiedzi w tej kwestii zazwyczaj są ignorowane z oczywistego powodu 😉

Dzisiaj podam ustawienia kalibracyjne, a nawet 4 pary ustawień! Pochodzą z kalibracji takich samych telewizorów (ta sama marka, model i rozmiar). Mało tego! Nawet są dedykowane pod takie same warunki oświetleniowe.  Wstawiam je jako wycinki z raportów dla użytkownika. Kalibracje te, co ważne, dotyczą telewizorów plazmowych, które są bardziej powtarzalne od LCD. Krótko mówiąc wybrałem najbardziej korzystny scenariusz, w którym ustawienia powinny być takie same, albo prawie takie same… Na początek spójrzmy na pomiary zdjęte z tych wyświetlaczy:

Jak widać na powyższych wykresach zbadane barwy i balans bieli od głębokiej czerni do bieli wyglądają tak samo na wszystkich trzech wyświetlaczach po kalibracji. Zrzutu z czwartego wyświetlacza akurat nie zapisałem, ale można spodziewać się że wyglądał podobnie. Wszystkie egzemplarze Panasonic VT30 po kalibracji świecą podobnie.

Czas na ustawienia:

Ja osobiście nie widzę żadnej zależności pomiędzy tymi parametrami. Aby uzyskać takie same rezultaty, należało wprowadzić przy każdym wyświetlaczu skrajnie różne ustawienia.  Powoduje to sytuacja z jaką stykamy się przystępując do kalibracji – wyświetlacze nie są powtarzalne, a więc i ustawienia nie będą.

Odnieśmy to teraz do rzeczywistości. Użytkownicy mają różny tor wideo (odtwarzacz, amplituner itd.), który wpływa na kalibrację, inne warunki oświetleniowe i ostatecznie inne rozmiary matryc. W tym teście wykorzystałem ten sam tor wideo, warunki i rozmiary, aby jak najobiektywniej ocenić same różnice pomiędzy wyświetlaczami. Są spore. I to jest przyczyna dlaczego nie podawałem i nie będę podawać ustawień kalibracyjnych w testach i recenzjach. Są po prostu indywidualne, przykro mi.

 

 

11 komentarzy “Ustawienia kalibracyjne do skopiowania!”

  1. Dobrze godosz! 🙂

  2. No tak ale jak ktoś jest laikiem to majac jakiekolwiek zaproponowane ustawienia bedzie chociaz wiedzial w jakim przedziale zmian ma sie poruszac dla danego modelu.
    Ja dopiero zaczynam przygode z plazma PS60E6500 jutro zaczne zabawe z kalibracja.
    Pozdrawiam

    • Nie do końca rozumiem chyba Pana myśl. Jak widać powyżej po podstawowych ustawieniach balansu bieli – raz jest za ciepły, raz za żółty, raz zaróżowiony, a najczęściej zazieleniony. To w zasadzie przekłamania w każdą możliwą stronę. Więc gdzie ten zakres?

      BTW. Ciekawi mnie Pański telewizor. PS51E6500 wypada dosyć blado jak przetestowałem http://blog.skalibrujtv.pl/2012/08/samsung-ps51e6500es-test/ ale 60″ podobno jest znacznie lepszy. Jak tylko będę miał okazję się takim zająć to zrobię nowy wpis.

  3. To taki bardziej reklamowy tekst. Oczywiście mogę zgodzić się, że kalibracja zależy od warunków oświetlenia, tyle, że te warunki zmieniają się w zależności od pory dnia i pory roku. Więc wypada mieć oddzielne ustawienia kalibralibracyjne dla wszystkich pór dnia i pór roku. Chyba jest to oczywiste, że inne warunki oświetlenia mam o 6 rano, inne o 12 a jeszcze inne o 20. I zupełnie inne warunki oświetleniowe mam np. o godz. 18 w grudniu, a inne o tej samej godzinie w sierpniu. Więc ustawienie kalibracyjne za pomocą jakichkolwiek urządzeń ma sens?

    • Przytacza Pan standardowy tekst przeciwników kalibracji, który jest bezsensowny i który wyjaśniałem już wielokrotnie we wpisach, wystarczy poszukać.
      Oświetlenie zewnętrzne nie ma bezpośredniego wpływu na obraz generowany przez telewizor, ponieważ jest on samoistnym źródłem światła. Kalibracja na dzień to w głównej mierze kompensacja zjawisk, które wpływają na percepcję obrazu począwszy od tak banalnych jak spadek jasności ekranu (spowodowany zwężaniem się źrenic), do bardziej subtelnych na przykład kontrastu symultanicznego (spowodowanego jaskrawym tłem za telewizorem). Jakie światło będzie wypełniało później pomieszczenie ma już marginalne znaczenie. W LCD można nawet aktywować sobie czujnik światła. Do referencyjnego odwzorowania obrazu potrzeba referencyjnych warunków (ciemno). W każdym innym przypadku dąży się do tego, by obraz wyglądał jak najwierniej a przy tym wystarczająco jasno (często idzie się na kompromisy). W 100% się to nie uda, ale jeżeli uda się w 80% to według Pana przeczy sensowności kalibracji na dzień? Nie rozumiem takiego podejścia. Argument rodem z ust otyłych osób, które twierdzą „no a co lepiej być chudą szczapą?”, tok myślenia jakby nie było nic pomiędzy… Świat nie jest czarno-biały (i obraz też nie) 🙂

      Oczywiście jeśli jest Pan perfekcjonistą to mogę Panu skalibrować nawet 10 trybów obrazu. Nadmienię jednak, że nauka o barwie nie jest obecnie na takim etapie by w 100% uwzględniać wszystkie warunki jakie wpływają na widzenie. Wracamy więc do sedna – czy to przeczy wszystkim ogromnym korzyścią jakie niesie kalibracja?

    • Pan mnie bardzo źle zrozumiał. Ja nie twierdzę, że kalibracja jest nie potrzebna. Wręcz przeciwnie, większość telewizorów tej kalibracji potrzebuje. I w zupełności zgadzam się, że nie da się skalibrować telewizora w 100%. Tylko, że właśnie z tych powodów można opierać się na ogólnych danych kalibracyjnych dla danego modelu. Oczywiście, że nie będzie to kaliracja w 100%, ale sam Pan przyznaje, ze po prostu jest to nie możliwe. Więc stosując nazwijmy to uniwersalne dane kalibracyjne jak indywidualne i tak telewizor nie będzie skalibrowany w 100 %. Możliwe, że, tak jak Pan twierdzi, indywidualne ustawienia dadzą 80%, ale mi osobiście w zupełności wystarcza no powiedzmy 50-60 % co bez problemu mozna uzyskać stosując właśnie uniwersalne dane.

      • Zamiast tej filozoficzno-wróżbickiej polemiki o procentach wystarczy przejrzeć tematy na forum gdzie użytkownicy wymieniają się ustawieniami. Prawie żaden z nich nie jest zadowolony, każdemu coś nie pasuje itd. Można też łatwo znaleźć wiele pozytywnych opinii o kalibracji profesjonalnej zamówionej na SkalibrujTV.pl i właściwie zero rozczarowanych klientów, czy narzekań, że coś się pogorszyło. Z mojej strony koniec tematu, a Pan ma wolną rękę, może Pan kopiować co się podoba 🙂

        • Witam,
          Śledzę na bieżąco Pańskiego bloga, jak również komentarze które zamieszczają inni przeglądający Pańskie wpisy, sam zastanawiam się nad profesjonalnym skalibrowaniem TV ale to dopiero kiedy będę miał już coś około 55″ lub powyżej, gdyż na razie posiadam model Panasonica TX-P42ST60 i nie mam wielkiego parcia na wyciśnięcie z niego siódmych potów, obraz który wyświetla jest w zupełności satysfakcjonujący (po ustawieniu go „pod siebie:) ), jednakże cały czas nurtuje mnie pytanie „w którą stronę” po kalibracji podąża charakter wyświetlanego obrazu, czy to w okolice trybu „Prawdziwe Kino”, czy też efektem końcowym z reguły jest obraz którego nie można porównać z żadnym z zaimpletowanych fabrycznie trybów wyświetlania? Pytam gdyż tryb „prawdziwe kino” wg mnie w ogóle nie odzwierciedla rzeczywistego obrazu widzianego podczas seansu w kinie, obraz jest zbyt mocno „zmiękczony” i jest na niego jakby „nałożony filtr”, którego nie ma w momencie kiedy porównać to czego świadkami jesteśmy siedząc w kinowym fotelu. Proszę o wybaczenie jeśli tym wpisem sprofanowałem odbiór trybu „prawdziwe kino” wszystkich którzy przedstawiają go jako najwierniejsze przedstawienie seansu filmowego w domowych warunkach, po prostu mnie on zupełnie nie odpowiada i chciałbym uniknąć sytuacji kiedy po kalibracji otrzymam coś co będzie w dużym stopniu podążało w kierunku wyświetlania obrazu w tym trybie. Zaznaczam od razu że nie jestem też zwolennikiem efektu „folii na twarzy” więc wszystkie polepszacze które Panasonic dodał do w/w panelu mam ustawione na OFF 🙂 Pytam gdyż przeszukałem już sporo stron w internecie i nigdzie nie znalazłem jasnej odpowiedzi na ten temat. Napisał Pan ” właściwie zero rozczarowanych klientów, czy narzekań, że coś się pogorszyło” ale w stosunku do czego? Do którego trybu?

          • ” właściwie zero rozczarowanych klientów, czy narzekań, że coś się pogorszyło” odnosiło się do efektu przed i po kalibracji, bez względu na to jakie ustawienia były stosowane. Co do ST60 to faktycznie efekt po kalibracji jest najbliższy fabrycznemu trybowi prawdziwe kino, ale nie mogę stwierdzić na odległość jak ten tryb wygląda u Pana. Być może jest bliższy przy temp. barwowej ustawionej na normalny, a być może przy ustawionej na ciepły. Nie bardzo rozumiem co to znaczy, że nie daje takich efektów jak kino. Kino to ogromny ekran i zupełnie inna przestrzeń barwna, jak i sama jakość materiału (prawie bezstratna). Jeśli Pan liczył, że na 42″ będzie jak w kinie, no to jest to niestety niemożliwe 😉 Ponadto na tym telewizorze nie można zmiękczyć obrazu. Nawet przy ostrości ustawionej na 0 jest cały czas poprawnie.

          • Bardzo dziękuję za odpowiedź, nie, nie spodziewałem się po 42 calach kinowej jakości :)Dlatego napisałem że dopiero przy zakupie plazmy w okolicach 55″ lub więcej (cali nigdy za wiele 🙂 ) zgłoszę się do Pana w temacie kalibracji. Co do odbioru filmu w kinie vs panel, chodzi mi tylko o same barwy i ten „zielonkawy nalot” w trybie „prawdziwe kino”. To mnie bardzo irytuje, aczkolwiek można sobie z tym trochę poradzić grzebiąc w ustawieniach.

  4. Nie rozumiem w jakim celu ktoś miałby kopiować ustawienia kalibracyjne z innego telewizora. Różnice w indywidualnych ustawieniach są tak duże, że zamiast kopiowania znacznie lepszy efekt osiągnie się oglądając po prostu w najlepszym spośród trybów fabrycznych, np. THX. W czym takie skopiowane ustawienia miałyby być lepsze od fabrycznego trybu THX?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.